Gazeta Tczewska Wiadomości

Indeks
Enigma
 

Cześć Wszystkim
Bardzo dobry pomysł z tym zlotem jak najbardziej go popieram

Widzę że bardzo panowie się starają żeby wszystko wypadło jak najlepiej.Chciałbym zaproponować organizatorom nagrywanie na kamerę całego zlotu od spotkania na Flextronics przez przejazd ulicami miasta do zakończenia.Potem film będzie można oglądać miedzy innymi w wielu portalach internetowych np: youtube.pl wrzuta.pl .Film będzie przesłany do Telewizji TVN TURBO do programu RAPORT nie gwarantuje że będzie on wyemitowany w 100%.Można również zaproponować nagrywanie zlotu firmie TELKAB i potem wyemituje to w swojej stacji.Jak zrobiła to rok temu przy zlocie samochodów 4x4.

Tym, samym przyciągniemy więcej samochodów marki BMW i fanatyków motoryzacji na przyszły rok.

Myślę że jest to dobry pomysł.

Kontakt Emalie Kalipso97@wp.pl

Witam. Telewizja telkab będzie, gazeta tczewska również, bmw trends także.A jeżeli ktoś ma ochotę oprócz tego coś nakręcić to bardzo dobrze .Biedzie nam miło tym bardziej że my funkcjonujemy dopiero od niespełna trzech miesięcy.pozdrawiam

[ Dodano: 2010-04-24, 20:58 ]
Dla przypomnienia i wiadomości! Jutro o 10:00 zbiórka przed zlotem w sprawie przygotowań na bulwarze.Netto godzina 10:00.Ja muszę być o 9:00 tak kazał prezes.



Skoro jest jakiś odzew to jest ok! Budoslavsky - aż miło poczytać Twoje wpisy! Co do mostu - jesteśmy obecnie na rozdrożu. Z jednej strony nadzieja, że wszystko pójdzie pomyślnie. Z drugiej ciemne chmury, z których nie wiadomo kiedy lunie... Myślę, że dużo wyjaśniła rozmowa z człowiekiem z Kulinga, która pokazała się na portalpomorza.pl i w ostatniej Gazecie Tczewskiej. Być może jest czas najwyższy na rozpoczęcie dyskusji o zmianie projektu. Wyścig inwestycji z możliwościami odwoławczymi organizacji ekologicznych może się źle skończyć. Ale GDDKiA widzę, na taki wyścig się nastawia. Ambicje inżynierskie Komisji Oceny Przedsięwzięć Inwestycyjnych wzięły górę. Czekam na skan odwołania ekologów. Mam go mieć w przyszłym tygodniu. Rachel - tak, panuje taka opinia. Szczególnie wśród tych mieszkańców, którzy nie znają realiów w Kwidzynie no i wśród nielicznych już młodych mieszkańców. Obecnie wraca emigracja. Chyba z jeszcze gorszej biedy, tam na wyspach. Liczą tutaj wszyscy trochę na zmiany związane ze sprzedażą wzgórza zamkowego, z inwestorem, który kupi zamek, mostem oczywiście no i z elektrownią w Opaleniu...
Co do kwestii pisania o gniewskich problemach, bez namacania ich na miejscu. Spróbuję jakoś barierę wiślaną zburzyć zdjęciami.



http://www.portalpomorza.pl/aktualnosci/14/4973

Bezdomne psy i koty wałęsają się swoimi drogami

MALBORK. Znalezionego przy drodze psa – zabiedzonego, wycieńczonego ze śladem po sznurku na szyi nie chcieli przyjąć w schronisku w Tczewie, bo pies pochodził z... Malborka!

- Na razie jest jedna budka, jako eksperyment – powiedział trzy tygodnie temu Mieczysław Połomski, gospodarz miasta. - Chcemy wysondować, w jakim czasie się przyjmie, a potem postawimy więcej.
Niestety, kocia budka została przeniesiona w inne miejsce lub zmieniła właściciela. Zapytaliśmy w magistracie, czy rzeczywiście mieszkanie zwierzaków zmieniło lokalizację.
- Nie wiadomo, co się stało z budką dla kotów – mówi zaskoczony Mieczysław Połomski. - Nie wydaliśmy polecenia, by przenieść ją w inne miejsce – potwierdza Alicja Wiśniewska z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta.
Szkoda, bo rzeczywiście drogą prób można było spróbować wyprowadzić bezdomne koty z osiedla Bema. Tym bardziej, że jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, znów tam narasta konflikt.
Koci dom kosztował 400 zł. Postał trzy tygodnie bezużytecznie przy drodze wojewódzkiej, po czym zmienił właściciela.
Być może sprawy kocie pójdą swoimi drogami, jak to mają z zwyczaju rzeczone zwierzaki. Z niepokojem natomiast słuchamy dochodzących do redakcji wieści, że tczewskie schronisko wciąż odmawia nam przyjmowania bezdomnych psów.
- Sprawa schroniska to problem trudny i delikatny – mówi Mieczysław Połomski, gospodarz miasta. - Ważne, że w ogóle coś się robi, coś się dzieje – twierdzi. - Nikomu bardziej, niż Malborkowi, nie zależy na tym, by postawić na terenie przytułku klatki – przekonuje gospodarz miasta.
A co się dzieje? Bo z ostatnich informacji od Czytelniczki wiemy, że ciągle malborskich psów nie chcą widzieć w schronisku w Tczewie.
Zniknął domek dla kotów postawiony przy ul. De Gaulle'a. Pod koniec czerwca pisaliśmy o inicjatywie gospodarza miasta, który – tak się wydawało - znalazł sposób, by rozwiązać problem bezdomnych kotów, które szczególnie nie są lubiane na osiedlu przy ul. Bema.
- Znalazłam przy drodze w okolicach Stogów psa – opowiada Anna Piórowska. - Zabiedzony, chudy, wycieńczony ze śladem po sznurku na szyi. Bez problemu wzięłam go na ręce i zawiozłam do schroniska w Tczewie – bo gdzie? W domu mam suczkę, w dodatku w okresie cieczki, nie mogłam go przygarnąć. Obdzwoniłam znajomych – bez skutku.
W schronisku, z którym Malbork od trzech miesięcy ma umowę, odmówiono przyjęcia zwierzaka – bo pies jest z Malborka. Po ostrej wymianie zdań i interwencji wolontariuszki, która współpracuje z OTOZ Animals, psa przyjęto.
- Czuję wielki niesmak. Wiem, bo czytałam w lokalnej prasie, że miasto nie postawiło obiecanych wybiegów w tczewskim schronisku, stąd problem. Ale jako zwykły mieszkaniec miasta, co w tej sytuacji mam zrobić? Porzucić psa na drodze? Przywiązać do bramy schroniska i uciec? - pyta zdenerwowana.
Te same pytania zadaliśmy w poniedziałek Alicji Wiśniewskiej z Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w malborskim magistracie.
- Przygotowuję umowę, którą mamy podpisać z firmą, na wykonanie dwóch wybiegów dla psów – wyjaśnia urzędniczka. - Sprawa się przeciąga, ponieważ propozycje tańszych boksów nie zostały zaakceptowane przez kierowniczkę schroniska.
Pierwotnie Malbork miał postawić trzy wybiegi, każdy z zadaszeniem i ogrodzony, o wymiarach 5x8 m. Niestety, koszt postawienia takich klatek – ponad 50 tys. zł - przekracza możliwości miasta. Stąd decyzja i kolejne negocjacje z przytułkiem dla bezdomnych zwierząt, by na tę chwilę były dwa wybiegi. W magistracie zapewniają, że natychmiast po podpisaniu umowy z wykonawca, zacznie się budowa koniecznych boksów dla malborskich czworonogów.

Autor: (iko) Źródło: Gazeta Malborska



koszt postawienia takich klatek – ponad 50 tys. zł - przekracza możliwości miasta - no przepraszam, z jednej strony kasa leży, pojawiają się znaczące odsetki, a tu dziaduje się marnych 50 kawałków



 
 
Pokrewne
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates