Gazeta Giżycka ogłoszenia

Indeks
Enigma
 

Witam! Ja także mieszkam w Giżycku i prowadzę firmę organizującą
śluby i inne imprezy okolicznościowe. Moje ogłoszenie z numerem
telefonu znajdziecie w Gazecie Giżyckiem. Może będę w stanie pomóc.
Pozdrawiam



Gość portalu: Janusz napisał(a):

> Dobrym adresem jest:
> <a href="http://www.mkis.gov.pl"target="_blank">www.mkis.gov.pl</a>
> Generalny Konserwator Zabytków,
> Ministerstwo Kultury,
> ul. Krakowskie Przedmieście 15/17,
> 00-071 Warszawa,

Ostatni Generalny Końserwator aktualnie siedzi za naduzycia jakich dokonal na
swoim urzedzie (łapówy). Z dniem 1 kwietnia 2002 zlikwidowano ten urzad a jego
kompetencje przeniesiono do Ministerstwa Dziedzitwa Narodowego i czegoś tam.
Konserwator mgr Żywiczyński urzeduje w Ełku przy ul. Mickiewicza 11 ( tam kiedyś
kupowałem znaczki do karty wędkarskiej).
Jego przełozonym jest Wojewódzki konserwator zabytków z zawodu archeolog - co
wyjaśnia poniekąd dlaczego głównie interesuje ich to co pod ziemią. Przy okazji
jest to mozliwość dorobienia (?) niezłych pieniędzy - "nadzór" nad budową
niewielkiej kamieniczki kosztuje ponad 10 tys. zł, a roboty arecheologa mniej niz
kot napłakał.
W normalnym kraju takie zjawisko nazywa sie korupcja ale my nie jesteśmy normalni
i stajemy sie niestety coraz bardziej nie.
Konserwator jest urzędnikiem a każdy urzednik uwielbia słowo "nie". Nie bo nie i
koniec. "Nie" nie niesie ryzyka, chroni głupote urzędnika i jego niekompetencję.
Dlatego też nie zajmuje się tym czym powinien. Łatwiej pisać durne pisma i
prowadzć pozorną działalność , a wdzięczni za podrzucona robote koledzy klaszczą
w ręce ! A moze nie tylko klaszczą?


> Gazeta i Gazeta Olsztyńska - NIE ODPOWIEADAJĄ NA LISTY !!!

Niestety wzrok olsztyńskiech redaktorów kończy się na Piszu i Giżycku. Dalej
gówno ich obchodzi. Ważniejsze im Działdowo czy Iława niz Ełk czy Olecko.

> W Ełku przedstawicielem Gazety Olszyńskiej jest:
> Dorota PIKORA,
> ulica Mickiewicza 15,
> telefon/fax 085-621-34-64

a ta pani to najwyżej przyjmie ogłoszenie. Ostatnia redaktorka została zabrana do
Olsztyna.
Ale nadal czytamy "Współczesną" .

W skuteczność batalii wątpię , sam próbowałem ale z marnym rezultatem. Zawsze
otrzymywałem odpowiedź że konserwator działa w celu ochrony dóbr kultury ...
Tylko tych dóbr jakby co raz mniej.




> To jak jest z ta praca. Czy warto sie przenosic do Warszawki, czy lepiej
> zostac we Wroclawiu?


Odpowiem tak jako flancowany Warszawiak a byly Wroclawianin

- Wroclaw ma sliczny rynek, Warszawa ma jeszcze ladniejszy; tylko zalezy o
jakim rynku mowimy, bo ten warszawski rynek [pracy] ktory ukazuje sie w
poniedzialkowym dodatku Gazeta Praca jest mimo wszystkich trudnosci -
najfajniejszy w calej Polsce

- dot. uwagi powyzej - co tydzien ukazuje sie 50-60 stronnicowa Gazeta Praca i
okolo 1000-1500 ogloszen drobnych z ofertami pracy; lepszymi lub gorszymi, ale
jednak to jest najwiecej w Polsce! zreszta - wez do reki wroclawski dodatek
Gazeta Praca i warszawski wtedy sam ocenisz czy praca jest czy jej nie ma i
jesli jest to gdzie.

- Wroclaw jest ladnym miastem, ale sa ladniejsze np. Bystrzyca Klodzka albo
Szczawno-Zdroj albo Gizycko. Tylko nie pytajcie mnie jakie jest tam
bezrobocie... Jesli mieszkanie w ladnym miescie przeklada sie na wielkosc
portfela to dobrze. Mi nigdy jakos sie nie przelozylo :((

- to co mowia warszawiacy trzeba dzielic przez 4. Np. jesli sie slyszy
ze "pracy nie ma" tzn tlumaczac z warszawskiego na polski ze "nie ma juz tak
dobrze jak dawniej, tzn jest praca ale ponizej moich oczekiwan i ze teraz musze
sie wiecej natrudzic aby zdobyc cokolwiek"

- mieszkajac we Wrocku nigdy nie bylo mnie stac na knajpiane atrakcje w Rynku
ktore oferuje Wroclaw; w przeciwienstwie do moich warszawskich znajomych ktorzy
szaleli na ww Rynku ze sluzbowymi kartami kredytowymi narzekajac "jaka ta
Warszawa okropna a jacy ludzie niemili a jakie korki" itp. pierdy

- oczywiscie zalezy co chcesz robic w zyciu i co potrafisz teraz; tak czy
inaczej - Warszawa jest najlepszym miejscem w Polsce do rozwoju zawodowego i
osobistego; po prostu ma najwieksze mozliwosci i juz

- jesli w Warszawie sie pogorszylo to we Wroclawiu pogorszylo sie jeszcze
bardziej; tym bardziej ze miasto jest tylko 2 razy mniejsze od Warszawy a rynek
pracy jest 5-6 razy mniejszy

- skad w ogole wziely sie pierdy o tym, ze Warszawa jest strasznie droga? jak
sie strzyzecie w Mariocie czy stolujecie w Sheratonie no to jasne... drozsze sa
jedynie mieszkania i co po niektore uslugi; zywnosc, ciuchy i inne rzeczy w
supermaketach sa nizsze lub podobne niz we Wrocku; ceny uslug ogolnopolskich
[benzyna, telefony, PKP] sa takie same jak calej Polsce

- jestem grafikiem komputerowym/webdesignerem i najdluzej bez pracy bylem 3
miesiace, ostatnio - tylko 1,5 miesiaca, co jak na obecnie warunki jest niczym.
Nawet nie chce myslec ile bylbym bez pracy gdybym mial jej szukac w slicznym i
w supereuropejskim Wroclawiu

- nawet jesli znajdziesz ujowa prace to bedac tu na miejscu latwiej znalesc cos
sensowniejszego za jakis czas; Ci z poza stolicy nie sa na ogol w ogole brani
pod uwage; licza sie na ogol Ci co sa z "Warszawy" tzn tu mieszkaja;
zameldowanie nie ma znaczenia. Ja przy szukaniu pracy podawalem adres wylacznie
warszawski i Tobie tez to radze. Pogadaj z jakimis znajomymi aby za ich wiedza
wysylac CV z ich adresem.

- w ogole do cholery - nie skupiajcie sie na negatywach Warszawy naprawde! Co
to w ogole za okreslenie "pracy nie ma" albo "zostam we Wroclawiu bo jest
ladny". Mamy qrva wpasc w depresje z prawdziwego braku pracy z drobnym
pocieszeniem ze mieszkamy w pieknym miescie?

btw - Wroclaw jest ladny ale miejscami. Zareczam ze Popowice, Nowy Dwor czy
Osiedle Kosmonautow jest paskudne i wcale nie lepsze od Goclawia, Brodna czy
Piaskow.

jak dla mnie - wpadaj do Warszawy, na pewno cos znajdziesz!



> Ja tez jestem z Wrocka. Mialem juz przenosic sie do Wa-wy i tam szukac pracy,
> ale czy warto?

Odpowiem tak jako flancowany Warszawiak a byly Wroclawianin

- Wroclaw ma sliczny rynek, Warszawa ma jeszcze ladniejszy; tylko zalezy o
jakim rynku mowimy, bo ten warszawski rynek [pracy] ktory ukazuje sie w
poniedzialkowym dodatku Gazeta Praca jest mimo wszystkich trudnosci -
najfajniejszy w calej Polsce

- dot. uwagi powyzej - co tydzien ukazuje sie 50-60 stronnicowa Gazeta Praca i
okolo 1000-1500 ogloszen drobnych z ofertami pracy; lepszymi lub gorszymi, ale
jednak to jest najwiecej w Polsce! zreszta - wez do reki wroclawski dodatek
Gazeta Praca i warszawski wtedy sam ocenisz czy praca jest czy jej nie ma i
jesli jest to gdzie.

- Wroclaw jest ladnym miastem, ale sa ladniejsze np. Bystrzyca Klodzka albo
Szczawno-Zdroj albo Gizycko. Tylko nie pytajcie mnie jakie jest tam
bezrobocie... Jesli mieszkanie w ladnym miescie przeklada sie na wielkosc
portfela to dobrze. Mi nigdy jakos sie nie przelozylo :((

- to co mowia warszawiacy trzeba dzielic przez 4. Np. jesli sie slyszy
ze "pracy nie ma" tzn tlumaczac z warszawskiego na polski ze "nie ma juz tak
dobrze jak dawniej, tzn jest praca ale ponizej moich oczekiwan i ze teraz musze
sie wiecej natrudzic aby zdobyc cokolwiek"

- mieszkajac we Wrocku nigdy nie bylo mnie stac na knajpiane atrakcje w Rynku
ktore oferuje Wroclaw; w przeciwienstwie do moich warszawskich znajomych ktorzy
szaleli na ww Rynku ze sluzbowymi kartami kredytowymi narzekajac "jaka ta
Warszawa okropna a jacy ludzie niemili a jakie korki" itp. pierdy

- oczywiscie zalezy co chcesz robic w zyciu i co potrafisz teraz; tak czy
inaczej - Warszawa jest najlepszym miejscem w Polsce do rozwoju zawodowego i
osobistego; po prostu ma najwieksze mozliwosci i juz

- jesli w Warszawie sie pogorszylo to we Wroclawiu pogorszylo sie jeszcze
bardziej; tym bardziej ze miasto jest tylko 2 razy mniejsze od Warszawy a rynek
pracy jest 5-6 razy mniejszy

- skad w ogole wziely sie pierdy o tym, ze Warszawa jest strasznie droga? jak
sie strzyzecie w Mariocie czy stolujecie w Sheratonie no to jasne... drozsze sa
jedynie mieszkania i co po niektore uslugi; zywnosc, ciuchy i inne rzeczy w
supermaketach sa nizsze lub podobne niz we Wrocku; ceny uslug ogolnopolskich
[benzyna, telefony, PKP] sa takie same jak calej Polsce

- jestem grafikiem komputerowym/webdesignerem i najdluzej bez pracy bylem 3
miesiace, ostatnio - tylko 1,5 miesiaca, co jak na obecnie warunki jest niczym.
Nawet nie chce myslec ile bylbym bez pracy gdybym mial jej szukac w slicznym i
w supereuropejskim Wroclawiu

- nawet jesli znajdziesz ujowa prace to bedac tu na miejscu latwiej znalesc cos
sensowniejszego za jakis czas; Ci z poza stolicy nie sa na ogol w ogole brani
pod uwage; licza sie na ogol Ci co sa z "Warszawy" tzn tu mieszkaja;
zameldowanie nie ma znaczenia. Ja przy szukaniu pracy podawalem adres wylacznie
warszawski i Tobie tez to radze. Pogadaj z jakimis znajomymi aby za ich wiedza
wysylac CV z ich adresem.

- w ogole do cholery - nie skupiajcie sie na negatywach Warszawy naprawde! Co
to w ogole za okreslenie "pracy nie ma" albo "zostam we Wroclawiu bo jest
ladny". Mamy qrva wpasc w depresje z prawdziwego braku pracy z drobnym
pocieszeniem ze mieszkamy w pieknym miescie?

btw - Wroclaw jest ladny ale miejscami. Zareczam ze Popowice, Nowy Dwor czy
Osiedle Kosmonautow jest paskudne i wcale nie lepsze od Goclawia, Brodna czy
Piaskow.

jak dla mnie - wpadaj do Warszawy, na pewno cos znajdziesz!



 
 
Pokrewne
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates