gatunki ryb morskich akwarystycznych

Indeks
Enigma
 

Własnie, tak jak jest w tym artykule - gdybym zakładał morski baniak (mówię tu o tropikalnych) na pewno postawiłbym na mniejszą różnorodność gatunkową. Raczej kilka gatunków stosunkowo mało kolorowych twardzieli plus jeszcze mniej liczne (dosłownie 3-4 sztuki) mękkie. Zupełnie nie podobają mi się słonowodne akwaria z nagromadzonymi jeden na drugim koralami twardymi. Po prostu beznadzieja, można oczopląsu dostać patrząc na zdjęcia, a co dopiero w rzeczywistości. Jeśli byłby to większy baniak, zamieszkało by w nim stado jakichś małych ryb, jednego gatunku, zapewne jakieś garbiki. Taki zbiornik, z odpowiednią ilością żywej skały i oświetleniem - można by nazwać "naturalnie wyglądajacym". Tylko wówczas trzeba by postawić drugi, w którym można by upychać każdą nowo napotkaną piękną rybcię/korala

Z jednej strony mamy takie właśnie, piękne skądinąd, ale dość stereotypowe zbiorniki, a z drugiej takie np. alternatywne podejście do akwarystyki morskiej, jakie prezentuje Jon Olavs na stronie, do której linka przypomniał PiotrK. Hmmm...
No i to byłby mój 3ci zbiornik




A są szanse coś rozmnożyć w morskim ? Jak już to jak taka sprawa wygląda i czy warto sie bawić w hodowlę narybku ?

Z tego co wiem mnożą się niektóre gatunki błazenków. Mnoży się też rybka którą Fal przedstawił w tym wątku jako morski skalar, lecz jej nazwy nie pamiętam.

Pewne gatunki ryb słodkowodnych też się nie mnożyły w przeszłości łatwo, ale wszystko idzie z postępem, wiedza akwarystów także. Zobaczymy co można będzie rozmnożyć za dziesięć lat ???



" />A ja wroce do tego odlawiania. Takiemu postepowaniu stanowczo mowie NIE i juz. Ok kiedys tak sie robilo ale teraz gdzie mozna nabyc wszystko u hodowcow po jakiego kija dorabiac niszczycieli naturalnych srodowisk!!! Popatrzcie na akwaria morskie tam 99% o ile nie 100%!!! ryb pochodzi z odlowow i to pewnie 50% z nich jak nie wiecej jest nielegalna wiec z czym do ludzi!!! Sam jestem wielkim ale to wielkim przeciwnikem Morskich sloikow z tego wlasnie powodu (chyba ze akwa ma z 10.000L, zywa rafe, a nad jego prawidlowym funkcjonowaniem dziala odpowiednia, konkretna maszyneria i konkretni ludzie). Kupowaniem takich rybek z odlowow tylko uswiadczamy odlawiajacych o tym, ze jest to z******** interes i takie odlawianie nie bedzie mialo konca. Sztuka akwarystyki polega nie tylko trzymaniu rybek w naszych szklanych sloikach, baniaczkach czy zwal jak chcial ale na stworzeniu im takich warunkow, aby mogly sie samodzielnie rozmnazac. To jest sztuka!!! I to popieram w 100%, a nie zlapanie, zamkniecie w sloiku i to jeszcze gatunku dostepnego na rynku!

Dziekuje za uwage
Pozdrawiam




Mam jednak taki mały wewnętrzny niepokój nie umniejszający bynajmniej mojego wyrażonego wyżej podziwu dla tego zbiornika. Powiedzcie, czy nagromadzenie amfiprionów czy gobiodonów, tudzież świecące w aktynice inne zwierzęta to nie taki ewidentny ruch w kierunku stworzenia akwarium w wersji pop? Że ludziom podobają się te ryby, której już znają? A może jest tak, że trudno na naszym rynku dostać inne?

ostatnio jest moda na koralowce świecące w aktynice (niektóre osiągają astronomiczne sumy), tak samo jak jakiś czas temu ludziom zaczęły się podobać koralowce twarde i teraz wszyscy szaleją i je kupują (coraz trudniej znaleźć fajne koralowce miękkie w sklepach, a jak są to ceny maja z kosmosu - nie raz droższe od korali twardych )
co do błaznów i wszelkiego rodzaju babek, może chodzi o to że są to stosunkowo łatwe w utrzymaniu ryby, mało stresujące się towarzystwem, nie niszczące korali
przy czym zauważyłem tam na fotkach fajne stado zebrasom flavescens zawsze chciałem takie ale litraż nie ten (i tak pokusiłem się i do mojej dokupiłem zebrasome xanthurus - jedna z piękniejszych i droższych ryb )
co do świecenia po prostu akwaryści wyciągają kolory których naprawdę w naturze nie widać (dla przykładu korale twarde z grupy akropor w naturze zazwyczaj brązowe, z minimalnymi odcieniami kolorów jeśli są blisko powierzchni a w akwariach jedne z bardziej kolorowych zwierzaków, przykładów jest wiele)

co do zakupu ryb, jak się ma kasę to się kupi obecnie wszystko, sklepy sprowadzają praktycznie wszystkie gatunki na zamówienie, ale koszt takiej rybki dochodzi czasem do kilku tysięcy złotych


Z jednej strony mamy takie właśnie, piękne skądinąd, ale dość stereotypowe zbiorniki, a z drugiej takie np. alternatywne podejście do akwarystyki morskiej, jakie prezentuje Jon Olavs na stronie, do której linka przypomniał PiotrK. Hmmm...

dodam tylko że żadne akwarium morskie nie prezentuje rzeczywistej rafy to co tworzymy w akwariach to sztuczny twór z organizmami z całego świata (wiele korali i ryb do puki nie trafiło do naszych akwariów nawet nie wiedziało o swoim istnieniu nawzajem ), a ja jak bym mieszkał gdzieś na jakimś morzem (byle nie bałtyckim ) to też by mnie kusiło do stworzenia akwarium z organizmami mieszkającymi za oknem (w dodatku zebranymi za free, woda do podmian za free itp itd)



" />Cześć Zimar,
imho, nie obrażając nikogo, największą wiedzę w temacie oczek wodnych ma Paweł W. - uderz do niego na priva.

Dodam od siebie (nie mam jeszcze oczka, lecz jestem "starym" akwarystą):
Nie wiem, czy nie przesadzasz z tym remontem. Nie obraź się, ale wymieniając szczegółowo wszystkie cechy wyposażenia Twojego filtra zacząłem się zastanawiać, czy nie jesteś zwykłym gadżeciarzem (mam nadzieję, że nie za ostro?) ?
Takich wśród akwarystów jest wielu...
Jeżeli oczko funkcjonuje poprawnie (zakładam, że to już kolejny sezon) i jest zachowana równowaga biologiczna (to klucz do sukcesu) to po co coś zmieniać?
Rośliny, rośliny i jeszcze raz rośliny - odpowiednie gatunki oczywiście.
Jeżli woda jest czysta, brak nadmiaru glonów, mnożą Ci się zwierzęta (jeżeli są) to, moim zdaniem, wszystko jest ok.
Jeżeli natomiast coś jest nie tak i chcesz to naprawić, mając nadzieję na uzyskanie tego poprzez zwiększenie walorów filtracji w oczku, możesz:
- poprawić filtrację mechaniczną poprzez zastosowanie:
a) prefiltru - czyli niskoporowatej gąbki (mało praktyczne w oczku) lub jakiegoś "szprytnego dingsa" zrobionego np. z puszki, pojemnika z PCV, butelki PET z określonym wypełnieniem, którego głównym zadaniem byłoby zatrzymywanie nieczystości w postaci obumarłych szczątków roślinnych i zwierzęcych. Prefiltr instalujesz oczywiście przed pompą wodną i regularnie go czyścisz.
b) nowej niskoporowatej gąbki w komorze filtra, na której osadzają się nieczystości, które odpowiednio często wypierniczasz.

- poprawić filtrację biologiczną poprzez zastosowanie:
a) drogich i skutecznych wysokoporowatych wkładów filtracyjnych (stosowanych w akwarystyce) np. Eheim`a -
nie polecam
b) tzw. biobali, np. AquaMedic (stosowanych np. w akwarystyce morskiej) - nie polecam, chyba że masz
c) skutecznego i taniego keramzytu (o granulacji większej niż 10 mm - dostępnego np. w Castoramie) - polecam

Wkładów filtracyjnych jest mnóstwo, całe mrowie (np. zwykła żyłka wędkarska),ale po co kombinować? Wkłady filtracji mechanicznej dajesz na sam początek filtracji (przepływu wody) - tak, abyś mógł je częściej czyścić.

Reasumując:
Zostaw Zeolit i gąbki, wywal kamienie, dodaj keramzyt, zapomnij o technice w oczku, skup się na obserwacji procesów biologicznych.

Nie przekarmiaj ryb (?), spróbuj wprowadzić do oczka traszkę zwyczajną (piękna, ale pod ochroną), dbaj o rośliny.

A do tego:
Słuchaj żony (?), dbaj o syna (?), napij się piwa!


Pozdr.
Jezeli coś, daj jakiesz szczegóły o oczku.



" />Zaprezentuje wam najnowsze dziecko Polskiej firmy Aquael .. nano reef . Produkt ten już niedługo wejdzie do sprzedaży



Akwarystyka morska postrzegana jest zazwyczaj jako niezwykle kosztowne, elitarne hobby dostępne tylko dla wąskiej grupy osób. Rzeczywiście, przed laty tak było jednak obecnie ceny – zarówno sprzętu jak i zwierząt – osiągnęły poziom dostępny również dla przeciętnego Kowalskiego. Założenie zbiornika słonowodnego nie wiąże się już z niewyobrażalnymi kosztami i wyrzeczeniami, zwłaszcza, że na rynku pojawiły się gotowe, sprawdzone rozwiązania. Jednym z prekursorów tego trendu jest firma AQUAEL która przed ponad rokiem z powodzeniem wprowadziła do sprzedaży swój zestaw AQUAEL REEFMAX w cenie niewiele wyższej od tradycyjnego zestawu słodkowodnego. Tym razem AQUAEL czyni kolejny krok – miniaturowe zbiorniki do zakładania nanoakwarium morskiego – AQUAEL NANO REEF.
AQUAEL NANO REEF to nowoczesne, kompletne zestawy akwariowe przeznaczone do zakładania i pielęgnacji miniaturowej rafy koralowej. Każdy z nich składa się z kompaktowego zbiornika akwariowego w kształcie kostki (tj. zbliżonego do sześcianu), wydajnego modułu filtracyjnego w postaci filtra przelewowego oraz specjalistycznej lampki zawierającej podwójny moduł ECOLIGHT MARINE (2x11W). Akwarium posiada niebieską tylną szybę zapewniającą naturalne tło i sprawiającą wrażenie głębi optycznej. Filtr przelewowy VERSAMAX gwarantuje jednocześnie krystaliczną czystość wody oraz jej silną cyrkulację niezbędną dla wielu zwierząt morskich. Moduł ECOLIGHT zapewnia bardzo silne oświetlenie (22 W) wystarczające do pielęgnacji nawet wymagających gatunków koralowców. Ochronna szyba nakrywowa zabezpiecza wnętrze zbiornika i uniemożliwia wyskakiwanie zwierząt. Zestaw jest dostępny w dwóch rozmiarach 25x25x30 cm (20l) oraz 30x30x35 cm (30l).
Do uruchomienia zestawów AQUAEL NANO REEF wystarczy niewielki fragment żywej skały, odrobina piasku koralowego oraz odpowiednio przygotowana słona woda. Założone w nich akwaria doskonale nadają się do pielęgnacji niewielkich koralowców, drobnych krabów i krewetek, a nawet najmniejszych ryb morskich. Są nieskomplikowane i proste w obsłudze polegającej na regularnym czyszczeniu i podmianach wody. Stanową idealne i tanie rozwiązanie pozwalające w prosty sposób dołączyć do grona entuzjastów akwarystyki słonowodnej (pz).



" />Artykuł w trakcie tworzenia, wszelkie uwagi odnośnie niskiej wartości merytorycznej bądź błędów w artykule, mile widziane.



Chłodzenie akwarium podczas upałów

Lato - czas upałów i wakacji. Wysoka temperatura wpływa nie tylko źle na nas, ale i także na nasze akwarium. Podczas tego ciepłego, czasami wręcz upalnego okresu temperatura na zewnątrz sięga np. 30*C. Jeżeli mieszkamy w zimnej kamienicy, bloku lub z tego czy innego powodu innym chłodnym budynku w pokoju, w którym stoi akwarium temperatura jest znacznie niższa na zewnątrz i nie mamy najmniejszych powodów do zmartwień. Niestety są też tacy (między innymi ja ), którzy mieszkają w budynkach łatwo nagrzewających się (do tego mam najcieplejszy pokój w domu ehh). I tu pojawia się problem. Woda w zbiorniku osiąga często temperaturę nawet 30-kilku stopni Celsjusza. Wpływa to negatywnie nie tylko na wszystkie ryby żyjące w naszym akwarium, lecz także rośliny i nadmierny rozrost glonów. Pisząc ten artykuł woda w moim pokoju ma 28*C, natomiast w akwarium aż 32*C. Obserwuję nie tylko duże parowanie, lecz także gnicie niektórych gatunków roślin i glony osadzające się zarówno na roślinach jak i wystroju, czy szybach. Muszę jak najszybciej podjąć jakieś kroki, by uporządkować zbiornik z glonów i obniżyć temperaturę do przynajmniej 28*C a szczytem marzeń byłoby osiągnięcie 25*C.

Od czego zacząć w takim przypadku? Na początku należałoby zmniejszyć temperaturę pomieszczenia, w którym mamy akwarium do jak najniższej. Następnym krokiem jest zajęcie się samym zbiornikiem. Najlepiej jest rozpocząć pracę od usuwania nadgnitych lub opadłych kawałków roślin, ewentualne przycięcie, czy dosadzenie braków. Glony z szyb i dekoracji usuwamy mechanicznie (rady dotyczące przeciwdziałania glonom w dziale "glony"), wszystkie zielone paskudztwa osiadłe na liściach roślin akwariowych delikatnie usuwamy ręcznie lub szmatką uważając, by nie uszkodzić łodygi, liści i korzeni. Gdy uporamy się już ze wszystkimi porządkami uzupełniamy wyparowaną wodę dolewając wody chłodnej, odstanej lecz nie za zimnej.

Jak jednak nie dopuścić do powstania takiej sytuacji na nowo? Sposobów jest kilka, uszeregowane są one kolejno - od najbardziej polecanych do najmniej:

Schłodzenie pokoju, w którym stoi akwarium do około 25*C.
Montaż wiatraczka z komputera na obudowie akwarium (sposób szczególnie polecany)
Zakup drogiej (około 1000 do 2000zł) chłodziarki do akwarium (szczególnie polecane w przypadku akwariów morskich)
Częste podmiany wody na schłodzoną, lub wrzucanie np. kostek lodu w woreczku do akwarium
Zamrożenie plastikowej butelki z wodą i wrzucenie jej do akwarium
Wkładanie innych wkładów chłodzących (np. z przenośnych lodówek)
Odsuwanie pokrywy lub zmniejszanie długości oświetlenia akwarium

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki pomogą Ci przy pielęgnacji i chłodzeniu akwarium w lecie. Sposób montażu wiatraczka można znaleźć na innych stronach poświęconych akwarystyce lub forach (sposób chłodzenia bardzo tani i efektywny). W przypadku chłodziarki w Googlach wystarczy wpisać tagi "sklep, akwarium, chłodziarka" i otrzymamy wiele ofert tego właśnie sprzętu. Reszta sposobów chłodzenia (różnego rodzaju wkładami) należy przetestować samemu. Powodzenia!!

Opracował Michał Mikler

Podziękowania za udostępnienie materiału dla Admina http://www.akwarium112.info



" />
">ja mam w firmie 12 000l morskie akwarium i(...)
A boli tak jak napisałem hipokryzja i wyjeżdżanie z półgłówkami (...)
(...) albo jesteś w PiS-ie i hipokryta wpisujesz do CV (...) Chyba, że będziesz w stanie wytłumaczyć mi i forumowiczom, jaka jest różnica między męczeniem w akwarium ryby z hodowli i z natury. Bo to że odłów na cele akwarystyczne ma wyjątkowy marginalny wpływ na środowisko naturalne chyba wyjaśniłem.


1) Mój post był po trosze prowokacją do ciekawej aczkolwiek pewnie nigdzie nie prowadzącej dyskusji. Za formę i obrażające wyrażenia przepraszam. Przeprosiny należą się tym bardziej, że utrzymując tak duży zbiornik stwarzasz pewnie mieszkańcom lepsze warunki niż ja byłbym w stanie kiedykolwiek i jakiejkolwiek obsadzie stworzyć
2) Nie jestem w PiS - i akurat nie za bardzo spodobał mi się ten fragment. Szanuję każde poglądy (poza zupełnie chorymi których zabrania nie tylko konstytucja ale i zdrowy rozsądek) i nie łączyłbym polityki z akwarystyką. Rozumiem że dobrałeś podobny kaliber do mojego. Ja przestrzeliłem, więc może zakończymy temat polityki
3) Natomiast - i podkreślam - to tylko i jedynie mój osobity pogląd którego się nie wstydzę, osobiście uważam, że:
- jeżeli mamy dostęp do hodowanych gatunków, nie pokręconych genetycznie, to o ile to możliwe trzymałbym się ryb hodowlanych. Odłowy traktowałbym na zasadzie - jeżeli nie jest to konieczne (dla genetyki) to nie zabierałbym tych ryb z ich naturalnego środowiska (spełnia to postulat Kaszuba). Wystarczy pobieżna lektura nie tylko amerykańskich stron tematycznych ale i naszych i najczęściej o odłowy pytają nowi, niedoświadczeni akwaryści... Innymi słowy odłów - tylko gdy jest to niezbędnie konieczne dla fachowca. I jeżeli jestem w błędzie to jestem. Tak myślę, uzasadnienie powyżej, i tyle;
- w temacie akwariów morskich, podziwiam nie tylko ich piękno ale i wkład niezbędnej pracy, tylko jedno mi nie pasuje - i znów jest to mój indywidualny osobisty pogląd niefachowca w dziedzinie - sprowadzanie gatunków co do których nie ma szans na ich rozmnożenie w niewoli oznacza że dla względów estetycznych utrzymujemy rybki, które po zakończeniu swego żywota zastąpimy kolejnymi które wyrwiemy z naturalnego środowiska. Nie dajemy im szans na rozmnożenie i traktujemy jako zabawkę, bo sorry ale jeżeli nie mogą się rozmnażać to jaki jest cel? I tyle, to tylko mój pogląd. Mogę się mylić.

Zresztą dyskusje tego typu zwykle do nikąd nie prowadzą, ponadto - tak jak wspomniałeś - w krańcowych wersjach prowadzić mogą do konkluzji że wszyscy męczymy ryby i powinniśmy wszyscy zabrać je do miejsc pochodzenia i powypuszczać zamiast trzymać małe więzienia:) Jak wszędzie potrzebny jest jakiś consensus, dla mnie jego granica leży nieco dalej niż Twoja. I tyle - mamy inne poglądy.

Na tym kończę moje występy w tym temacie. jeżeli kogoś uraziłem to bardzo przepraszam



 
 
Pokrewne
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates